piątek, 21 września 2007

I czekolada się nada..



.. a dokładniej opakowanie po :)
Stwierdzam, że moje zachowanie nie jest do końca normalne.. Zjadłam czekoladę, już mam wyrzucać pudełko..a tu nagle myśl! Stop! Tam są takie fajne kostki narysowane! O, i jeszcze sreberko! I tak powstał kolejny ateciak - czekoladowy - do którego narożników użyłam nowego nabytku..
Tak..złamałam się i kupiłam dziurkacz - a nawet dwa - narożny i lamówkowy (nie będę mieć spodni, ale sobie podziurkuję kartki ;) ). Cieszę się jak dziecko :)

Wczoraj przyniosłam do domu pierwsze kasztany. Piękne, brązowe, jeszcze wilgotne od rosy.. szkoda, że sprzed uczelni, gdzie żywej duszy nie zastaniesz. Psorzy dopiero od wtorku będą przyjmować (no..przyjmowali też wcześniej, ale nie miałam kiedy się pojawić.. mój ból.. ) - w sumie nie najgorzej, bo jeszcze wykańczam zaległe projekty.. Pocieszałkowo podziałały na mnie ateciaki, które dostałam od Kasi i Luli - ile radości zaklętych jest w tych kopertach :)

Wczorajszonocne karty ATC rozeszły się dziś rano w tempie ekspresowym - nawet kawy nie zdążyłam wypić, a już wszystkie były rozdane :) Super! :) Domki to chyba temat, który wszystkim się podoba - porobię jeszcze kilka w wolnym czasie :)

Teraz zmykam do zaprojektowania zakładu przyrodoleczniczego, na który nareszcie mam pomysł. Chyba stres związany z małą ilością czasu działa dziś akurat pozytywnie :)

Do następnego!

5 komentarzy:

  1. domki są naprawdę przepiekne! więc się nie dziw, że idą jak świeże bułeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mysle, ze w niektorych grupach spolecznych chomikowanie i wykorzystywanie opakowan, sreberek, rozmaitych "smieci" jest jak nabardziej normalne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie jest należeć do takiej "grupy społecznej" :) - tylko inne "grupy społeczne" dziwnie się patrzą na takiego ludka, co zbiera "śmieci" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. :nie będe mieć spodni, ale se podziurkuję kartki"
    hahahahahahhahahaha

    OdpowiedzUsuń