wtorek, 4 września 2007

A jednak...


... nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała jednej z 40 gumek, które do mnie dziś nareszcie doszły ;)
Tak oto powstały stempelki z ptaszkami... a dzięki wypróbowywaniu ich na kawałku karteczki - obrazeczek nawiązujący do dzisiejszego dnia :)

Hmm.. trzeba będzie jednak pomyśleć o jakimś porządnym maleńkim dłutku do linorytu. Zabawa w wycinanie jest nieziemska, tylko robiąc to nożykiem do tapet można stracić palce ;)

Dziś uciekam wcześniej - rano pobudka i czas zmierzyć się z rzeczywistością w biurze (uf.. dziś nie musiałam jednak jechać - ciekawe, co się wydarzyło :) ).

Dobranoc!

3 komentarze:

  1. oj kusisz tymi stempelkami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi - będę chyba dalej kusić, bo to świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestes genialna! rewelacyjny obrazek!

    OdpowiedzUsuń