sobota, 22 września 2007

Sobotnie pisanki


Sobota jakoś mija lekko leniwie, powolutku, przy kawie i gumce...

Wypróbowałam właśnie nowy sposób wycinania - radełkiem do skórek. Całkiem przyjemne narzędzie do stempelków z tego jest i w sklepie lub kiosku można wszędzie dostać ;)
Efektem tego eksperymentu jest konwaliopodobny twór pieczątkowy - dodłubię jeszcze te maleńkie niedoskonałości wkoło i będzie fajny stempelek.
Trzeba będzie dokupić sobie jakiś kolorowy tusz i można szaleć na kartkach :D

Dzisiejsze lekkie me rozmymłanie spowodowane jest nocnym moczeniem się w wannie. Zabrałam siostrze wypożyczonego Pilipiuka - uwielbiam jego opowieści o Wędrowyczu :) - i udałam się do łazienki. "Księżniczka" tak mnie wciągnęła, że taplałam się tam do wpół do piątej i po skończeniu książki postanowiłam przeczytać "Kuzynki", które teoretycznie są pierwszą częścią "Księżniczki". Na szczęście książka wygląda na osobny twór i można ją było spokojnie czytać jako samodzielną lekturę :)

Poukładałam sobie jeszcze trochę w mych papierowo-guzikowych pudłach - teoretycznie powinnam się już tak bardzo w tym nie gubić ;) Znając jednak mnie, niedługo zawartość 2 pudełek się ze sobą pięknie wymiesza i trzeba będzie cały proces powtarzać... zwłaszcza, że w planach mam jeszcze jakieś zakupy craftowe (ale to chyba nie tak szybko nastąpi ;) ).

Znikam poodpisywać na maile, które czekają od 2 dni. Heh.. wydłuży mi ktoś dobę? Tak za ładny uśmiech? :)

8 komentarzy:

  1. ja wydłużę Tobie , a Ty mi( coś za coś- nie ma nic za darmo:)
    Pieczątki bardzo mi się podobaja, kiedyś spróbuję i nikt mnie nie powstrzyma
    słodka ta biedroneczka i domek ech wszystkie ładne

    ale dobrze ześ napisała że kuzynki czyta się wczesniej, bo właśnie przeczytałam kilka stron księżniczki

    mamy kolejną wspólną cechę- nałogowe czytanie w wannie :)))
    mam to opanowane do perfekcji

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko - jak się naumiem wydłużać, to Ci tego czasu ponaciągam ile się da :)

    W pieczątki coraz więcej osób wpada - bo fajna zabawa :D Kończ magisterkę i siadaj do gumek z nożykiem :)

    Hihi - wannowe posiedzenia są najlepsze - dlatego czekam zawsze aż mi się cała rodzina wykąpie i wtedy - hop - do wanny z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. baaardzo fajne stempelki :) ja ostatnio próbowałam wycinać stemple z takiej jakby pianki (kupiłam w empiku). też fajnie wychodzą :)
    miłej niedzieli :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki! :) Z tą pianką - jak ją znajdę - to pewnie też poeksperymentuję - dzięki za "cynk" :)

    I Tobie miłej! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te pieczatki, tez kiedys sprobuje. A co do wydluzania doby, to chyba nie da rady, nie spac ?
    A ja nie mam wanny :( a pod prysznicem za bardzo kapie. Pozdrowienia i wielkie dzieki za zyczenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już wypróbowałam niespanie po nocach - szkoda, że efektem ubocznym jest łażenie rano jak zombie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobridjenia ! My world is "Faëric Watches and Tales" (Regards Feeriques) I'm french and like all the draws and books of Bruno Schulz... (I have a "category" B.S. in my space). I come from "Marlou B. Do yo want to see my own draws ? Thanks... Your work is so wonderfull ! Good bye !!

    OdpowiedzUsuń
  8. Thank You Dourvac'h :)
    I do like Schulz's drawings too and going to see Yours :)

    OdpowiedzUsuń