poniedziałek, 24 września 2007

Udane łowy :)


Ranek rozpoczął się wcześniej niż zwykle. Zwaliłam się z łóżka, opanowałam nieład na głowie i ruszyłam na podbój Lidl'a.
Godzina 8:15 - kwadrans po otwarciu sklepu - byłam w środku. Brnęłam między regałami z bułkami, słodyczami, chemią.. by dorwać się do wielkich koszy z promocjami.
Odtwarzam listę w głowie:
Nożyczki dekoracyjne - są!
Kolorowe papiery - są!
Zestaw kreatywny... yyy.. yyy.. o! Sztuk sześć w koszu - czyli mam :)
"Czyżby w ciągu piętnastu minut ktoś obrabował sklep z tych cennych zestawów?" - takie mi się pytanie kołacze po głowie -"Przecież od dziś jest ta promocja, sklep dopiero co otworzyli.. No, nie ważne - mam swój :) "

Zwycięsko obładowana papierami i nożyczkami wsiadłam do swojej żaby i ruszyłam na drugi koniec świata. Dzięki tej szalonej akcji:
a) byłam w pracy wcześniej niż zwykle
b) dowiedziałam się, że jestem szczęściarą i na 100% wracając z biura nie dostałabym już zestawu.
O podpunkcie b) wyczytałam na forum skrapowym, do którego zapisałam się 2 dni temu - wyczytałam tam, że dziewczyny miały problemy z dostaniem papierów już o godzinie 9 - i to w całej Polsce. Wszystko za sprawą sprytnego posunięcia Lidl'a, który rzucił do swych sklepów tylko po kilka zestawów (na to wygląda, że u mnie te całe 6 ;) ).
Tak więc jestem szczęśliwą posiadaczką kolorowych kartek, podkładki do cięcia i nożyczek :)

Dzięki zalogowaniu się na forum, zapisałam się na łańcuszkową wymianę ATC. Polega to na tym, iż tworzy się lista osób chętnych do zabawy i ludek nad drugim ludkiem wymyśla temat ATC dla tego ludka pod nim. Dziewczyna, z którą wczoraj nawiązałam kontakt wymyśliła mi temat "w stylu orientalnym", jednak obie stwierdziłyśmy, że fajnie będzie się wymienić dwoma kartami i rzuciłam temat "drzwi". Podekscytowana tym niesamowicie wczoraj wymodziłam te dwie karty i jestem z nich zadowolona (do orientalnej użyłam szkiełkowych podarunków :) )
Drzwiowego ateciaka fajnie mi się robiło, więc możliwe, iż powstanie takich jeszcze kilka :)

Dziś jeszcze podreptałam na działkę, by zebrać gruszki dla J. Ostatecznie J. zbierał gruszki, ja czasem coś wrzuciłam do koszyka, a tak naprawdę zbierałam piękne czerwono-pomarańczowe liście aronii. Wychodząc zauważyłam jeszcze pięknie ususzone kwiaty naszej hortensji i skubnęłam parę. Listki już włożone do książki, a hortensja.. czeka, aż coś wymyślę na karteczki :)

Teraz uciekam do projektu, bo jutro najprawdopodobniej mam wielkie starcie na uczelni.. Muszę go dziś skończyć jakoś ;)

7 komentarzy:

  1. ale miałas zakręcony dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. slysze tyle o tym Lidlu... jak bede w Polsce, to koniecznie musze wsadzic nos!
    a co to sa te zestawy kreatywne?

    Jesli zas chodzi o chinszczyzne, to ciesze sie, ze znalazla zastosowanie - pochodza z chinatown, z niemozliwie zagraconego sklepiku ze wszystkim :) Tylko nie wiem, dlaczego wszystkie byly podziurawione - to chyba jakas tradycja, ze sie robi dziurki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Chwilko:
    no..tak trochę miałam :)
    ale całkiem był udany :)

    Szkieuko:
    Lidl to.. to taki mini supermarket, w którym po niskich cenach znajdziesz wszystko - od chleba, przez słodycze do chemii i czasem artykułów papierniczych :)
    Czasem zdarzają się fajne okazje - jak dziś - gdzie można kupić coś po okazyjnej cenie :)
    W skład zestawu kreatywnego wchodziły:
    - kolorowe papiery
    - tekturki falowane
    - bibułki
    - papier transparentny z nadrukiem
    - nożyk
    -podkładka do cięcia nożykiem
    Całkiem przyjemnie papierniczo za 20zł :)

    Z tymi dziurkami może faktycznie jakaś dalekowschodnia tradycja - ciekawe co jest powypisywane w tych kółeczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oi, achei seu blog pelo google está bem interessante gostei desse post. Gostaria de falar sobre o CresceNet. O CresceNet é um provedor de internet discada que remunera seus usuários pelo tempo conectado. Exatamente isso que você leu, estão pagando para você conectar. O provedor paga 20 centavos por hora de conexão discada com ligação local para mais de 2100 cidades do Brasil. O CresceNet tem um acelerador de conexão, que deixa sua conexão até 10 vezes mais rápida. Quem utiliza banda larga pode lucrar também, basta se cadastrar no CresceNet e quando for dormir conectar por discada, é possível pagar a ADSL só com o dinheiro da discada. Nos horários de minuto único o gasto com telefone é mínimo e a remuneração do CresceNet generosa. Se você quiser linkar o Cresce.Net(www.provedorcrescenet.com) no seu blog eu ficaria agradecido, até mais e sucesso. (If he will be possible add the CresceNet(www.provedorcrescenet.com) in your blogroll I thankful, bye friend).

    OdpowiedzUsuń
  5. też sobie zęby ostrzyłam na lidla, ale jednak zrobiłam cięcia budżetowe i lipa
    fajny pomysł z wymianą łańcuszkową, musimy sprobować na sztukowni

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie tu u Ciebie :) I te drzwiowe ATeCówki bardzo mi się podobają. BARDZO :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech.. Lavandulko.. chyba wiem, o czym mówisz.. Będą inne okazje papierowe jeszcze pewnie :)

    Alhambro: dziękuję serdecznie :)
    Prawdopodobnie dorobię drzwiową serię - może jakaś mała wymiana się skroi przy okazji? :)

    OdpowiedzUsuń