wtorek, 4 września 2007

Z chmurkową dedykacją...


Z kubka uśmiecha się żurawinka z jabłkiem, w pokoju unosi się zapach cytryn i winogron, za oknem przecudne niebo…

Zrobiłam fotkę, tak ładne były chmury. Na 100% spodobałyby się mojemu Przyjacielowi, który uwielbia obserwować obłoki :)

Dzień bardzo deszczowy minął powoli i bez większych atrakcji.

W pracy nudno i odmóżdżająco było przez ok. 3 godziny (żałowałam, że nie zabrałam laptopa – może udałoby się postawić kilka kresek dyplomowych ;) ), by na koniec dnia dostać full zadań :) Fajnie jest, nie ma co – nawet dostałam propozycję przejścia na cały etat w październiku (jak uporam się z uczelnią) – trzeba będzie to rozważyć ;)

Łapki mnie świerzbią, żeby pociąć trochę gumek - ale obiecałam sobie, że dziś wieczór spędzam z komputerem… i to nie tylko z netem. Muszę być twarda ( „twardym czeba być nie mętkim” )… choc ten jeden wieczór ;)

Znikam zatem, by otworzyć główkę na inne myślenie projektowe.

Do następnego! :)

5 komentarzy:

  1. ten wieczór z komputerem, ja wciąż odkładam go na jutro, a potem kolejne jutro...
    a pochwal się tematem pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe.. mam podobnie - dlatego takie postanowienie, choć średnio wyszło ;)
    Temat: "Adaptacja Fortu Anioła i Fortu Zachodniego do nowych funkcji" - czyli zabawa z fortami w Świnoujściu. Temat fajny, forty super - ale czasu mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hm hm u nas takie biorą na Architektrze kr. tematy tylko że forty w warszawie i pewnie pod innym kontem choć w architekturę tez mocno ingeują
    fort anioła, ależ poetyczn nazwa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie coś jest wspólnego - zwłaszcza, że robię to na katedrze Urbanistyki - więc też trochę włażę w teren :)
    Jakieś ścieżki tycze itp - ale na drzewkach się nie znam kompletnie. Wiem, że są duże i zielone latem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hehehhe i tyle wystarczy :)
    a zimą ładnie wyglądaja w kominku :D

    OdpowiedzUsuń