niedziela, 21 października 2007

Złota sobota


Prezent siostrze się spodobał. Uff.. Była bardzo zaskoczona, że coś takiego dla niej zrobiłam :)

W piątek przedreptałam się do Castoramy i zaopatrzyłam się w metalową linijkę (do cięcia nożykiem jest lepsza niż plastikowa ;) ) oraz odkryłam złota farbę/lakier. Oczywiście musiałam ją przetestować ;)
Sobotę pędziłam u J. - zabrałam najpotrzebniejsze rzeczy.. do craftowania :). Tam też powstała seria złoconych ateciaków, które całkiem mi się podobają. Jak złota jakoś nie lubię, tak jako ozdoba na karteczkach bardzo przypadła mi do gustu :)
Ateciaki jak zwykle do wyszabrowania na flicr'ze :)


My sister loved the gift. She was really surprised that I made something like that for her :)

On Firday I went to the shop to buy a metal ruler (to help me cut paper with a knife - you know - the straight lines :) ) and discover a golden paint.
To test it I made some new ATC's on Sathurday - you can find it on my flickr account were I'm trying to trade with those little cards :)
As I don't like gold - in that case - as a decoration - I must admit I'm hapy with the results :)

10 komentarzy:

  1. A Twoja siostra nie widziala wczesniej na blogu? Bylam pewna ze jej sie spodoba.
    Ladne nowe karteczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nie - bo nie wie, że go mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sprytne posunięcie, ja też byłam wczoraj w castoramie, nakupiłam kleju, i nitownice- tylko obawiam się ze może mi się nie przydać,Kingul, gumki to zamawiałaś skądś hurtem, czy normalnie w sklepie?
    jabłuszka zrobiłam i zżarłam już niestety

    OdpowiedzUsuń
  4. A czemuż to ma się nie przydać, ja się Ciebie pytam Kamyku Kochany? Hę?;>
    Gumki na allegro wyczaiłam - tylko nie pamiętam od kogo :/
    A jabłuszka znaczy się, że dobre wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie obejrzałam całość Twoich kart jesiennych, skomentowałam, i wciąż się zachwycam delikatną akwarelą w Twoim wykonaniu, a te jabłka jakie piękne były... te ze złotem są też piękne - ja też często chadzam w odwiedziny z "robótkami", szczęściem wyrozumiałych mam przyjaciół :P
    a przesyłkę do Ciebie mam już przygotowaną, jutro idę na pocztę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rybki rządzą :)

    jak powygrzebuję się z różnych takich bardzo chętnie strzeliłabym jakąś wymiankę ATC, hmmm?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuję Mariko!
    Będę z utęsknieniem wypatrywać listonosza ;)

    Agnieszko - jasne! Ja bardzo chętnie piszę się na taką wymianę :) Jak chcesz, to rybki mogę już dla Ciebie odłożyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aguś - jednak rybek nie odłożę, bo są już zamówione. Zerkaj na flickr jakby co :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ...mmm...i znowu się rozmarzyłam...dziękuję...piękne ATC...

    OdpowiedzUsuń