niedziela, 18 listopada 2007

Decoupage


No i popełniłam pierwszą pracę: zawieszkę-wizytówkę na drzwi. Spękania niestety za bardzo nie wyszły - za to nauczyłam się, że trzeba drugi crack kłaść grubszą warstwą :) Tu jeszcze nie jest zalakierowane, bo czasu nam nie starczyło - czeka mnie jeszcze nałożenie kilku warstw :)

Spotkanie z Lorką było super :) Fantastyczna kobietka, pełna ciepełka i z wiecznym uśmiechem na twarzy :)
Wprawdzie więcej czasu dziabałyśmy te zawieszki, niż rozmawiałyśmy, to i tak było szalenie milo :D



So.. I made my first decou-thing: a welcome plate/sign to put on the doors. It isn't perfect because I put too little crack (step2) on it and it also needs to be varnished.

Meeting Lorka was a great event - she's so nice person who smiles all the time :) I'm really happy to know her :)

13 komentarzy:

  1. jak na pierwsze decu - bardzo, bardzo udane...ja tam zazdroszczę zdolności do skcrapa:)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no, to pierwsze koty za płoty! śliczne dzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak - pierwsze koty.. zaraz mnie wciągnie na dobre, bo na klej już składam się z siostrą zaserwetkowaną ;)
    Dzięki Wam za miłe słowa :) (choć wiem, że jeszcze sporo mi brakuje do prawdziwego dekupażowania ;) - no, ale mistrza czyni praktyka :) )

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno się szybko wciągniesz... zdolnaś. Mnie wciągało stopniowo, ale teraz to już nawet kapci nie widać. Dzięki za odwiedzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a tak na marginesie - kiedy następne decu ?;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No kochana... masz Ty zdolności w tych swoich łapskach ;p ;)
    Jestem pod wrażeniem, że i decupażowanie nie ma przed Tobą tajemnic :* :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak na pierwszą pracę rewelacja...
    och żeby tak doba miała ze 48 godzin... można by tyle pięknych rzeczy robić...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne:))) tez mnie kusi ale narazie brak funduszy na cokolwiek.. a mam takie dwa pudełeczka drewniane i az sie prosza o jakies ozdobienie....
    Podziwiam i czekam na nastepne prace

    OdpowiedzUsuń
  9. Finnabair: pewnie następne niedługo - bo mam już serwetki i klej - tylko czasu mi brakuje ;)

    Jaszmurko: dziękuję :* Tajemnice powoli odkrywam ;)

    Agnieszko: oj, przydałaby sie dłuższa doba - i to konkretnie na działania twórcze właśnie :)

    Yoasiu: no, ja skorzystałam z okazji, że warsztaty były niesamowicie tanie i się załapałam :) Teraz kompletuję sprzęt (na szczęście na spółkę z siostrą to taniej wychodzi ;))

    Pozdrawiam Was wszystkie ciepluteńko!

    OdpowiedzUsuń
  10. to ja już sie ciesze i czekam na następne prace :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry poczatek...tylko uwazaj, bo juz niedlugo mozesz spogladac na kazdy przedmiot jako potencjalny objekt do scrapowania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jest swietna,bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marlou - powoli zaczynam tak postrzegać świat - to nada się do udekorowania, to wykorzystam do rysowania.. ;)

    Filka - dziękuję bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń