poniedziałek, 5 listopada 2007

Złotowłose ateciaki


A tu i obiecana fotka Złotowłosej. Muszę przyznać, że całkiem jestem z niej zadowolona, a powstała - ot, tak sobie :)
Chciałam powtórzyć ten wyczyn świadomie, ale średnio mi to wychodziło. Nawet nie mam już tego kartonika..
Na szczęście godzinę temu spłynęła na mnie wena i powstały 3 nowe złotowłose ateciaki. Jutro lub pojutrze obcykam i wstawię na flickr'a do strejdowania :)

Dzięki wirtualnym uściskom i realnym medykamentom powoli wracam do siebie :) Nie da się mnie tak całkiem rozłożyć, oj nie (chyba ;) ).

Tymczasem znikam, bo zostało mi 5 godzin snu do jutrzejszej pobudki. Miłych i kolorowych snów lub równie miłego dnia życzę ( w zależności od pory czytania ;) ).


And here's the photo of the golden-haired girl. I must admit that I'm quite happy with the result :)
Inspired by myself I made some new ATCs with golden-haired girls. Tomorrow I'll try to put them on flickr for a trade :)

Thanks to virtual hugs and real medicaments I'm feeling a little better today :)
Now I'm going to sleep as I have only 5 hours left for that :)
Good night / have a great day!

6 komentarzy:

  1. Ty to masz łapkę do ateciaków! superowa jest ta złotowłosa!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam to świecenie białego koloru na tekturce- śliczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Wam wszystkim pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasiaku rysujesz przepięknie
    podziwiam

    OdpowiedzUsuń