niedziela, 2 grudnia 2007

Nocne szkicowanki


Siedziałam wczoraj w nocy i machałam piórkiem dziewczynki z kotami. Dzięki ukończonemu obrazeczkowi będę miała możliwość zaadoptować Martowego kota :)
Ach, cieszę się szalenie!


Yesterday night I was sketching girls with cats because I'm going to make an illustration for my friend Marta. Thanks to it I could adopt one of her beautiful cats - I'm so excited! :)

7 komentarzy:

  1. Pasiaczku, kochana jesteś:D Az mi sie paszcza smieje teraz:D Zgłupłam, która miałabym wybrać, wszystkie sliczne!! Tak patrzę i patrzę i chyba najbardziej zakochałam się w tej klęczącej dziewczynce (u góry) :D
    Juhu:D Ale się ciesze:D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jak się cieszę! :)
    To w kolejnej wolniejszej chwili pomęczę klęczącą dziewczynkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obłęd!!!

    Pasiakowa...po prostu obłęd! Uwielbiam takie rysuneczki! Jestem zakochana i na pewno będziesz mnie miała na plecach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudniaste :)))
    zolniaszka jestes :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki Baby ;)

    Jasz - już czuję Twój oddech na plecach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. o ranyyyyyy jakie one słodkie i proste zarazem..cudo!

    OdpowiedzUsuń