poniedziałek, 21 stycznia 2008

Nocne malowanki...


W ramach przepraszania się z tabletem, zawalczyłam wczoraj z obrazkiem. Inspiracją był kolejny z Natkowych wierszyków, do których lubię sobie czasem zaglądnąć :)
A teraz lecę, pędzę, bo mi autobus odjedzie, a dziś dużo roboty w biurze mnie czeka.. Miłego dnia! :)

As I wanted to begin drawing on my tablet again, I made another illustration to Natka's poem :) It's about a little boy and his teddy bear and their dream about flying to the stars :)
I'm going now... lot's of work is waiting for me in the office today.. Have a great day! :)

9 komentarzy:

  1. Ale fajny rysuneczek, to już sie nie mogę doczekać wierszyka ;) a widziałaś, że ten chłopczyk ma takiego malutkiego misia...?
    Porwał go ze sobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :D
    Wierszyk jest u Natki na blogu -
    "Puchatka z Pawełkiem przed snem rozmowa" :)
    W sumie obrazek to to, co mi się nasunęło, jak o nim myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny! bardzo mi się podoba, taki w sam raz do marzeń poduszkowych!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny, piotrusiopanowy taki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. odlot do krainy snów :)
    piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyszłam powzdychać i... podziękować :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam bardzo :)

    Natko - zakręcona jestem ostatnio jak słoik i nie zdążyłam odpisać - cieszę się, że się podoba :D
    Ja dziękuję za inspirację :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny!!!!!!!!!!!
    Pękam z dumy jak to widzę w całości :):):)
    Znaczy wierszyki plus rysuneczki ACH!

    OdpowiedzUsuń
  9. Basiak...ty jesteś wielka, wiesz?

    OdpowiedzUsuń