wtorek, 26 lutego 2008

Pierwszy PIF ...


... wraz ze znanym Wam fioletowym potworem już dotarł do Nowalinki :)
Zdjęcie tylko takie, bo na szybko przed pakowaniem cyknięte ;)

First PIF's gift came today to Nowalinka :)
This is what I've done for her :)

11 komentarzy:

  1. eee, że niby, że ja też, że niby dostanę coś takiego?
    osz w morde!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, no Filka Ty NIE dostaniesz, bo to już moje jest! ;)
    I nie oddam NIKOMU!
    Nawet TOBIE, chociaż bardzo Cię lubię :)

    Powiem Ci Jolu, w sekrecie, że jak rozpakowałam kopertkę to oczy mi się zrobiły tak wielkie jak na tym rysunku, bo...khem...khem...jeśli się jeszcze nie domyśliłaś to jest mój rodzinny portrecik.
    Tylko czeka na oprawienie i powieszenie w takim miejscu, gdzie każdemu oczko zbieleje z zazdrości ;)

    No, zdjęcie to nie oddaje całego uroku i wszystkich szczegółów mojego prezentowego PIFa....ale jeśli Ty również poczujesz to wszystko co ja, kiedy otworzyłam, obmacałam i obejrzałam wszystko dokładnie, to mogę Ci tylko pogratulować szczęścia wygrania u Pasiakowej :)

    Kingo, padam do nóżek...idę się ślinić dalej do moich cudeniek :)
    DZIĘKUJĘ za ogrom radości i wzruszeń podarowany mi przez CIEBIE! :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  3. qrde aż sie wzruszyłam .. ja to bedę płakała ahahahha jak zwykle :)
    ale portrecik BOSKI !!!!!! oprawiaj i na przedpokój siupaj żeby każdy go widział :)

    Pasiaczku jesteś (wpisać słowo określające coś wspaniałego)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasiaku... no jestem pod wrażeniem!
    Ten rysuneczek wywołał we mnie TAAAKI uśmiech- to co dopiero u Nowalinki?

    Bomba! Zdolniacho Ty jedna :P

    :*

    (zielony... zanotowałam {hyhy} )

    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Filka - każda COŚ dostanie ;) Staram się, żeby było choć trochę 'spersonalizowane' ;)

    Nowalinka - lowju! :*

    Jasz - a dziękować :D Za zielony też ;P

    Jaśminkowata - dzięki wielkie :*
    Nadal cierpię, że nie mogę u Ciebie na blogu zostawiać komentarzy - piękne rzeczy się tam popojawiały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny prezent!

    A moja Jaja jak zobaczyla te stwory to wskazala na zielonego i powiedziala "Mama, pa sie ziaba!" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale zazdroszcze nowalince... cudo, najcudniejszy obrazek bo jej prywatny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sympatyczny i ladny PIF!!!
    A tak apropo, to nadal nie mam Twojego adresu..nie zebym sie spieszyla, zostalo mi chyba z jakies 300dni:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marysiu - hahaha.. a to się uśmiałam :) Jagna jest przefantastyczna :)

    Marlou - kurczaki, dawno temu wysłałam Ci mailem adres.. posyłam zatem raz drugi za chwlę :)

    OdpowiedzUsuń