wtorek, 25 marca 2008

Pierwszy...

... wpis w szkicowniku. Wpisów pisanych chyba nie będzie wiele - mam nadzieję, że za to będzie wiele szkiców, rysunków, które powstają sobie na luźnych kartkach. Nie zawsze pięknych, nie zawsze istotnych... Takich sobie maziajów, których nie chcę pogubić ;)

Na pierwszy ogień idzie rysuneczek na brudnej kartce, która służyła mi jako podkładka podczas klejenia jednego z wędrujących albumów.



1 komentarz: