czwartek, 12 czerwca 2008

Grzybol inaczej


Grzyby, grzyby w mojej głowie ;)
Tym razem gumkowo - stempelkowy. Z reszty gumki powstało serduszko ;)

Mushrooms, mushrooms in my head. Toadstools actually :)
Here is one I carved from the rubber eraser. From the leftovers I made a little heart stamp :)

9 komentarzy:

  1. grzybol jest mega wypasiony!!!

    Uwielbiam Twoje gumkowe pieczątki Pasiaku ;-*

    Niebiesko_Oka

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczności...
    jak zwykle:]

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehehe :D
    Grzyby Cię całkiem opętały :D
    Świetne pieczątki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te pieczątki :) Ja ostatnio też próbuje swoich sił - wczoraj palucha rozwaliłam nożykiem do tapet :P ale jak tylko krew przestała lecieć walczyłam dalej. Nie wiem skąd Wy wszyscy bierzecie takie fajne duże gumki. Ja póki co robiłam na Factisie. Nawet ok, kruszy się ale to dobrze, bo łatwo się w niej dziobie :P Jakie gumki najlepsze i jak je zdobyć?

    OdpowiedzUsuń
  5. Rosną mi w głowie normalnie ;)
    Dzięki ogromne :)

    Kala - ja stosuję najzwyklejsze gumki, które można kupić w kiosku. Moje mają akurat 2x5 cm. Też szukam czegoś większego gumowego i niestety narazie nie znalazłam. Profesjonalnych bloczków do tworzenia gumek brakuje prawie w całej Europie - taka zabawa stempelkowa popularna jest właściwie tylko USA i Chinach/Japonii :(

    OdpowiedzUsuń