sobota, 14 czerwca 2008

Muchomorek


I tak oto historia muchomorowa nabiera tempa - grzybol skończony, dopieszczony i zawinięty w bąbelki frunie właśnie do Holandii :) Pokazuję Wam tylko kapelutek, jako że ma być niespodziewanką dla Erny :)


So here is another part of toadstool story - my red mushroom is now on it's way to The Netherlands.
I show you only a hat of it as it's a surprise for my swap partner - Erna :)

10 komentarzy:

  1. grzybol super, a to coś pod spodem...
    piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki :)
    A Ty się spodziewaj swojego na początku tygodnia :) W piątek wysłałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam z niecierpliwością na zdjęcie muchomora od stóp do głów :)
    A papier pod tym kapelusikiem rzeczywiście piękny :) Zupełnie jak muchomor na łące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasiaczku śliczny muchomorek!!!
    Już się nie moge doczekać zdjęcia całego grzybolka...

    OdpowiedzUsuń
  5. grzyby potrafią być niebezpieczne. a ten jest zabójczy!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki grzybolek^^
    a Ty Kinia bardzo sympatycznie się prezentujesz na awatarze:)))))
    pozdrawiam letnio i burzowo:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki, dzięki bardzo :)
    Cały muchomorek będzie - mam nadzieję - niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny grzybek! !!
    Jedna z blogowiczek francuzkich wymarzyla sobie na swoj przyszly slub mnstwo grzybow jako dekoracje.. no i dostaje ciagle od innych grzybki w prezencie... http://www.blisscocotte.canalblog.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. I can't wait....still no mail here :(

    OdpowiedzUsuń