piątek, 18 lipca 2008

Nowalinkowy prezenciol


Niektórzy pewnie się domyślali, że jak fioletowe, to musi być coś dla Nowalinki :) Zajawka w całości - czyli piórniczek dla dzisiejszej solenizantki :)
Dla ciekawych szczegółów polecam flickr, gdzie jest więcej zdjęć ;)

Here it is - a pencil case for Nowalinka I made as a birthday present :)
On my flickr you can see more details.

13 komentarzy:

  1. A nie mówiłam, że milutkie i przytulne? :D

    Pasiakowo, pokazuj wpis u Coffee!

    OdpowiedzUsuń
  2. U Coffe to dopiero zrobię ;)
    Nulkowy za chwilę obfocę i pokażę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, ja się już pogubiłam w tych albumach, tyle ich dookoła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ha! zgadłam :)) jak fiolet, róż i milusio to musi być dla Nowalinki :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jezus... Maria... Wentworth (to pod wpływem bloga Patis ;p )

    jakie to jest urocze... delikatne.. zwiewne i Nowalinkowe o_O

    Czad! Kurs poproszę {wstydniś}

    OdpowiedzUsuń
  6. O jej!!!! Ale to słodkie :D
    Warto było czekać na resztę po zajawce :P Śliczny prezencik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nowalinkowy w 100% :)) i bardzo słodki :) Śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaaa, zakochałam sie w tym piórniczku! :))
    Jest przecudowny i caaaały mój! :)

    Dziękuję ogromnie Pasiaczku, cmok, cmok :*
    Codziennie dostarcza mi mnóstwa fioletowej radości...a te kwiatole są czadowe, nie moge sie na nie napatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacja! kwiatki są bomba!

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznościowe i słodziuchne
    Nowalinkowe w 100%

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja go oglądam już po raz enty i znów mi ślinka napłynęła na jego widok :D Jest cudnie cukierkowo apetyczny!

    OdpowiedzUsuń