piątek, 18 lipca 2008

Nulkowy wędrownik


I drugi wpis z dnia dzisiejszego - Nulkowy wędrowniczek.
Powiem nieskromnie, że jestem z wpisu zadowolona, który powstał pod wpływem chwili i impulsu o 3 nad ranem ;)
Mam nadzieję, że Nuli też się spodoba ;)

Detale tradycyjnie na flickr.


And jet another post here - with a round-robin I made for Nulka. Have to say that I'm happy how it looks like :)

More photos of it on my flickr.

17 komentarzy:

  1. Sorry if I commented your blog, but you have a nice idea.

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo... no naprawdę... pojechałaś po krawędzi minimalistycznej ;) Bardzo ładny i wzruszający.

    OdpowiedzUsuń
  3. o matulu....

    przepiękny....

    OdpowiedzUsuń
  4. yhm! w takich klimatach też Ci świetnie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Superaszczy!

    I nawet kolory zadziwiająco mi się podobają... :)

    Ekstra wpis :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :*

    I cieszę się szalenie, że Tobie - Nulka - się podoba :D (uff... ;) )

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, nie wiem! Ja to o 3 nad ranem to się z reguły na drugi bok obracam, ale chyba przestanę sypiać skoro o tej porze takie cudnowności się tworzą... Śliczny wpis :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam to samo co renny (z tym obracaniem) :) Wpis superaśny, minimalistyczny i piękny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, cudny i taki delikatny wpis....sama kwintesencja! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nulkownik obrasta w piękne wpisy

    OdpowiedzUsuń
  11. jesteś wszechstronna.. podziwiam i robotę i Ciebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. o mamo..nie napisałam jeszcze nic??? strasznie mi się podoba ten wpis..przemyślany od początku do końca, cudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny wpis i te nuty super się komponuja

    OdpowiedzUsuń