niedziela, 10 sierpnia 2008

Chwila oddechu..


... w górach. Dokładniej w przepięknych Tatrach - naszych i słowackich.
Pierwszy raz byłam na Słowacji, pierwszy raz w Tatrach Wysokich, pierwszy raz piłam kofolę, pierwszy raz... dużo tych 'pierwszych razów' było ;)

Codziennie rano i wieczorem oglądałam góry - zapierające dech w piersiach szczyty, których wyższe i niższe partie sukcesywnie z siostrą eksplorowałyśmy w ciągu naszego zagranicznego pobytu. Warto było spędzić te 14 godzin w pociągu dla tych widoków, tego wiatru we włosach, tego zapachu lasu...

Potem spełniłam swe marzenie o naszych polskich górach - weszłyśmy na Rysy. Pogodę miałyśmy przepiękną, co umożliwiło nam zrobienie zdjęć ze szczytu... ale wiało tam masakrycznie.. i zimno było straszliwie... dlatego też po kilku minutach zwijałyśmy się z powrotem na ciepłą herbatę przy Morskim Oku :)

Zdjęcia z tej mojej chwili oddechu (niedługo uzupełnione o opisy) dla chętnych do zobaczenia tutaj (trudno było wybrać te kilka z ponad 1000 natrzaskanych ;) )


I was in the mountains with my sister. For the first time I was in Slovakia, for the first time I was in High Tatra's, for the first time I drunk kofola.. So many "fisrt time" 's :)
Every morning and every evening we were looking at gorgeous mountains from the window - mountains we were climbing one by one day by day :) All was worth that 14 hours's trip in the train we had to take :)

After 12 days in Slovakia we went back to Poland and our beautiful Tatra's where my dream came true - I managed to climb Rysy - the highest peak in polish mountains :) The views were amazing!

We made maaaaaany photos - some of them you can see here :)

17 komentarzy:

  1. Pasiaczku witamy z powrotem!!!
    Zdjęcia cudne (obejrzałam wszystkie!)

    No teraz wypoczęta i pełna sił witalnych weźmiesz się za scrapowanie - scrap górski powstanie, albo i cały album :P

    A człowieka-worka to musisz,musisz! zescrapować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że już jesteś! A góry... oj piękne góry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bosko! Lecę zobaczyć kolejne zdjęcia... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że wakacje się udały, bo to oznacz, że na pewno masz mnóstwo sił na majstrowanie kolejnych słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tralalalalalla Pasiaku to Ty w górach byłas??????????? nie wiedziałam, no w szoku jestem hyhyhyhhy zdjęcia bossssssssskie i przepasiassssssssssssssste

    OdpowiedzUsuń
  6. O Ty szczęściaro :) Takie cudowności podziwiać... Śliczna fotka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wróciłam, wróciłam ;)

    Dzięki Babolce za Wasze słowa :*

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze, że jesteś:))
    Morskie Oko- byłam, ale na Rysy brak mi odwagi, gratuluję:)
    ..no i twórz coś, póki w głowie górski wiatr, inspiracja sama w sobie^^
    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Agatko :)
    Działam, działam - ale narazie w tzw. ukryciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a w ogóle, to chciałam Ci powiedzieć, że wyglądasz tak sympatycznie i masz taką piękną urodę polskiego lata:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham góry już sie doczekać niemogę co też wymyślisz z tymi nacykanymi fotkami... ahh będzie cudnie coś czuje ;D
    dobrze że już wróciłaś bo jakoś tak pusto.. cicho

    OdpowiedzUsuń
  12. Też lubię góry ale nie wiedzieć czemu ciągnie mnie nad morze ...

    OdpowiedzUsuń
  13. witaj , Pasiaczku ;)
    piękne widoki .
    Ja też tak tatrzańsko w- wakacyjnie, ale zazdroszczę Ci wchodzenia na Rysy ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. cudne zdjęcia...
    i góry - kocham góry, uwielbiam góry...
    tylko żałuję, że tak ciężko mi po nich chodzić...

    OdpowiedzUsuń
  15. cudne fotki pstryknęłaś! a mnie fajnie się oglądało znajome szlaki i miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pasiaku, no to się założę, że nie ostatni raz Słowacja i Tatry. ja się zakochałąm po uszy 6 lat temu i miłośc nie opuszcza. a Kofola.................... mniaaaaammmmmmmm.............. czekam kiedy sie u nas pojawi............
    cudny miałaś wypad :)

    OdpowiedzUsuń