sobota, 23 sierpnia 2008

Niby obraz...


... ostatnio poczyniłam. Jako, że dotarł na miejsce, to mogę go wreszcie odtajnić ;)
Można nazwać to jakimiś próbami mixmediowania, choć nie wiem, czy bardziej to o kolaż nie zahacza.. właściwie nie wiem, cóż to za kierunek mi się stworzył. Grunt, że jest tam i farba akrylowa i papier i klej brokatowy... no i najważniejsze - fioletowy kot :) Wszystko razem na zagruntowanym podobraziu płytowym ;)


I made this picture recently. Have no idea if it is more collage or mix media - the most important is that it has a violet cat on itself because it was a present for a cat lover :)

12 komentarzy:

  1. Bardzo ladnie Ci to wyszlo Pasiaku!

    OdpowiedzUsuń
  2. ...a w tle kocia serenada :). Świetne :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj pięknie Pasiaczku, pieknie i nawet kotek w paski :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. wprawdzie też jestem "cat lover'ką", ale i bez tego szalenie by mi się obrazek podobał :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny Kicior i księżyc. Nastrojowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nastrojowo, właśnie tak. Uwielbiam obrazki z nocą i księżycem, a kot oczywiście do nich bardzo pasuje. Całość jest uspokajająca i wyciszająca, jak patrzenie w gwiazdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwiódł mnie bardzo, choć ja też nie kocia.... Ale ktoś ostatnio pracę pisze...... hahahhahahahahah w sensie rysuje i projektuje, choć coś tam w świnku pomierzone to musze przyznać hahahahaha Ściskam Cie mocno Pasiaku, każdego pasa z osobna hyhyhyhyhyhyhyh a obrazek taki romnatyyyyyczny jest........ ach......... Nie ma to jak buzi raz w tygodniu hyhyhyhyhyhyhy Ja nie moge tak wczesnie wstawać......

    OdpowiedzUsuń
  8. Omaamoooo... Uhk! Popłakałam sie normalnie ze śmiechu z samego ranaaaaa :)))

    Dzięki Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ważne ja się nazwie tę technikę. Ważne, że efekt jest niesamowity i zapierający dech w piersiach.
    A kot jest najważniejszy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jejku, piękne, już pachnie wczesną jesienią:)
    nie dość, że listki, nie dość, że kot to jeszcze księżyc cudny:))))

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie się tan kociak tak jesiennie kojarzy - i aż mi tęskno do ciepłych jesiennych nocy, do liści pod nogami, do charakterystycznego zapachu ... Ach!

    OdpowiedzUsuń