niedziela, 12 października 2008

Kolczykowo


Powróciłam ostatnio do starego dobrego dłubania, zaginania drucików i macania koralików. Kilka par poszło bez zdjęć archiwalnych już w świat... I tak dłubiąc dla innych, pomyślałam, że może coś nowego dla siebie w końcu wykombinuję. Tak też powstały guzikowe dyndacze w kolorze pozytywnej jasnej zieleni :) Wylegują się tu leniwie na przecudnej urody liściach z porannego siostrzanego spaceru :)

Last time I'm back to making jewellery. Some of the earrings - not being photographed - are already in their new homes but those with beautiful jellow-green buttons are mine :) I thoutght to make something a little bit funny for this year's autumn :)

22 komentarze:

  1. o mamusiu jakie cudne. i jeszcze zielone a ja tej jesieni choruje na zielony taki groszkowy.. no chyba muszę zgapić ten patent guzikowy, jak nic. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. olaboga... Pasiaku o_O

    Kosmos! Cudne są! Guziki, że kolor...

    ojej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne jak niewiemco!!!!!!!!
    Chciałam napisać, że jak Jasz zobaczy to padnie, ale widze juz leży hahahahahhahhahahah

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę, ileż to zwykły guzik może mieć zastosowań :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne!
    Energetyczne i optymistyczne!
    No i zdjęcie super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :D
    Jutro frunę w nich do pracy - a co tam, niech będzie radośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale czad :)
    Świetnie wyglądają te guziolowe kolczyki...zwłaszcza w odcieniu zieleni :)
    Chciałabym Cie kiedyś osobiście w nich ujrzeć :*

    OdpowiedzUsuń
  8. genialny pomysł!!!!!!!!!!!!
    i to zdjątko na liściach - cuuuuuuuuudne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie są i bardzo Kingowe :D No i sceneria przecudnie jesienna!

    OdpowiedzUsuń
  10. ha ha
    ale cudne kolczyki :D świetne, pomysłowe

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pnktu widzenia scraperki powiem - cóż za marnotrawstwo guzików!!!

    Ale, że i miłośniczką kolczyków jestem, to powiem: ale czaderskie:D A jak się w pracy podobały??

    OdpowiedzUsuń
  12. Ło matko, guzikowe oczy jako kolczyki!

    To pisałam ja - Natka - z punktu widzenia gałganiary... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha, ha! :-) Przezabawne, oryginalne i... po prostu piękne!

    OdpowiedzUsuń
  14. meka kika wypasiono-superowe!!!!!
    boooooskie!!!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Że zielone i że podane na czerwonych lisciach - to tak samo przewrotne jak to, że biżuteria z guzików... ale zakręconym wszystko wolno!!! Świetne są, tylko czemu nie w paski, hę???!!! Pomysł genialny...
    Podobały się w pracy?

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki ogromne Dziewczyny :D
    W pracy się podobaly..chyba - w każdym razie zauważone zostały i wywołały mega uśmiechy :)

    Flora - nie w paski, bo nie mam pasiastych guzików...ale jak dobrze się przyjrzysz, to małe są w takie pasiaste rowki-wzorki ;)

    Nowalinko - oj, jak ja Ciebie bym chciała uściskać! :*

    Kiti - ja jakoś zbyt dużo tych guzików nie używam w skrapach, więc sobie pozwoliłam na takie "marnotrawstwo" ;)

    Natko - gałganiarko kochana ;) Jutro pewnie podejdę na pocztę, by coś do Ciebie nadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. kulce piecone... faktycznie są paski na małych... jakoś tak ta ich zielonośc zmąciła mą jasność umysłu, że ich nie zauważyłam... wybacz!!! Buzioleki....

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładniutki kolorek mają :) No i pomysłowa z Ciebie kobitka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. :O

    genialne wykorzystanie guzików O.O

    ja jako zwykły śmiertelnik nie wpadłabym na coś takiego -.- już nie zwracajac uwagi, że kolczykami sie nie ten. to... ehh

    OdpowiedzUsuń