niedziela, 19 października 2008

Lisek

Lisek powstawał trochę czasu. Najpierw wyśnił mi się, bym go na szybko i śpiąco naszkicowała na kawałku karteluszki. Później rozrysowałam go sobie na spokojnie, wycięłam z filcu i powolutku zszywałam - ogonek, brzuszek, łapka... Wyrywałam skrawki czasu, aż w końcu wczoraj go ukończyłam :) Zadowolonam bardzo :)
Jak jeszcze w końcu zaopatrzę się w maszynę to wszystko powinno pójść dwa razy szybciej(chyba, że nie naumiem się tej maszyny obsługiwać ;) )
Teraz filc na pewien czas ląduje w szufladzie, choć w głowie powstają kolejne projekty :)

A little fox firstly appeared in my dream to be drawn on a little piece of paper. Later I took felt and piece by piece he was appering in the real world ;) Yesterday I've finished sewing and that's how he looks like :)
Maybe after getting a sewing machine I'll be able to sew a little bit faster ;) A lot of new projects are in my head :)


30 komentarzy:

  1. Ja już go kocham miłością bezwarunkową Pasiaku...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojojoj ależ On piękny ;D.. ciekawa jestem co jeszcze Ci tam po główce chodzi

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasiaku, cudny jest!!! A ja powiem Ci jak mój Paweł kiedyś o jednym z gałganów: "No to teraz musisz mu jeszcze uszyć żonę i mamę, i tatę, i brata...". Maszyna niezbędna :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski lisek w przepięknym otoczeniu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudniasty ten lisek jest :D :D :D Jak go zobaczyłam, od razu poprawił mi humor (a mam dziś nietęgi :( )

    OdpowiedzUsuń
  6. Chodzi lisek koło drogi, nie ma reki ani nogi :D ... Twoj na szczescie ma wszystkie kończyny i jest swietny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby był zielony przypominałby smoka Tabalugę :D

    A szyty maszyną nie byłby taki wdzięczny!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale wypasiony ten lisek, piękny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o jaaa! Ale super. Iście lisisasty, w pięknym kolorze, wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  10. jest taka bajka, którą z jakiś niewytłumaczalnych powodów lubi Kubek "Lisek Pablo". Jakoś tak mi się skojarzyło z nim, bo Twój lisek podobny :*

    Świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
  11. boski lisek!
    czy po moim 'tak', jak przygarne nazwisko liskowe, dostanę takiego?
    hihi, taki żarcik ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. zaszałaś!! i świetni ci to wyszło!! cudny lisek!!

    OdpowiedzUsuń
  13. no jak znalazł na mój dzisiejszy nastrój! (który trzyma się od wczoraj :P )

    mówi:

    "jupi ja jeeeej madafaka"

    ahahahahaa

    :D

    Cudniasty rudzielec!

    OdpowiedzUsuń
  14. jaki lis, taki piekny ze nawet jakby mi kure zezarl to bym mu darowala bo boski jest................

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczniasty jest! Tylko czemu oczka z jednej strony?

    OdpowiedzUsuń
  16. Siedzę i wpatruję się w maleńką antyramę, a raczej w to, co w środku skrywa... Gęba sama mi się cieszy niezmiennie od kilku godzin... Czy już Ci pisałam, że Cię kocham? He, he... Dziękuję!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak ja jutro do pracy pojadę, jak mi się ten banan tak zastygnie przez noc na gebie... :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Się dowiedziałam właśnie... SIOSTRA! Gratulacje, ja też jestem z Ciebie dumna, jak nie wiem co, albo i bardziej!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. przecudny ten lisek! oj jak dobrze że Ci się wyśnił!!! bardzo kibibcuję Twoim filcowym stworkom
    ( do boju ! do boju!)

    OdpowiedzUsuń
  20. to chyba najpiękniejszy lisek jakego widziałam!!! boski!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Liska kocham!!!! Cudnej, lisiej urody on ci jest :)

    OdpowiedzUsuń
  22. lisek jest najsłodszy we wszechświecie!!! zresztą ja jestem wielką fanką lisków we wszelakiej postaci ;)

    p.s. dzięki za milusińskie komentarze u mnie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie sympatyczny ten lisek!

    OdpowiedzUsuń