czwartek, 4 grudnia 2008

Gdzieś tam jestem...

Jestem. Nie ma mnie. Tu. Tam.

Zdarza się dużo rzeczy dobrych. Kilka rzeczy złych. Kilka dziwnych historii…
Zmęczenie, łapanie tchu, gonienie czasu i staranie utrzymać się na powierzchni…

Walka ze snem..

Nie wiem, czy wyślę w tym roku wszystkie zaplanowane kartki na święta…


Nie zapomnieć. Pamiętać:

Cieszyć się z okruchów życia. Z chwil wypełnionych uśmiechem. Iskierek nadziei. Dobroci, która jest w ludziach i objawia się w najmniej spodziewanym momencie.

Życie potrafi być piękne.



I am. I am not. Here. There.
A lot of things are happening – good ones and bad ones. Strange ones too..
Tiredness, cathing a breath, running time… Fight with the sleep..
I don’t know if I’ll manage to send all the Christmas cards I planned to…


Don’t forget. Remember:
There are great moments in time. Minutes filled with laugh. Hope.
Kindness that is inside all the people and appears in moments you don’t expect it to.
Life can be beautiful.


7 komentarzy:

  1. Pasiaku myślami jestem z Tobą :*
    Trzymaj się dzielnie, załatwiaj sprawy i wracaj :)

    buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się Pasiaczku i nie daj złemu...
    Damy radę? tak, damy radę!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. My Cię tu wesprzemy jak tylko możemy, a ty się trzymaj mocno. Będzie dobrze, no bo musi. Nie ma innej opcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasiaczku:* jesteśmy z Tobą!!!
    Ja te wszystkie niepowodzenia tłmaczę, że to rok przestępny i już się kończy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Pasiaku xle z Tob a, fajnie sie pisze na R kompie nia ma co hehehehehe wysy lam erke ratunkow a w postaci komara tn acego. Koncz to masakro, bo zwariujesz. Zaraz swięta, niu rok, zabawa sylwestrowa, spotkanie natkowe a zaraz potem przestawiasz meble w mojej niu pracowni!!!!!!!!! Tylko mi nie spasiej!

    OdpowiedzUsuń