poniedziałek, 12 stycznia 2009

Noworocznie...


Uhh.. zasypało blog śniegiem chyba ;)
W Nowym Roku zbyt wiele nie powstało - ten obrazeczek w zasadzie tylko i kilka tajnych projektów :)
Nad głową wisi mi jeszcze jeden obiecany rysunek, projekt łazienki i wpisy do wędrujących ;)
Ogólnie to zniknęłam w różnych pozascrapowych obowiązkach, kreatywnym myśleniu o diecie oraz wpadłam w ciąg książkowy i połykam lekturę jedną za drugą :)

No, to tyle na dziś. Daję znak, że żyję ;)
Pozdrawiam ciepło!

A u Jaszki i Chwilki cukieraski :)

Oh, it seems like there was too much snow on the blog an I couldn't write ;)
I didn't make too much from the beggining of the New Year - just this little angel and some secret projects ;)
Truly - it was weird and busy time here and my creativity was almost only in the kitchen (while I'm on diet ;) ).

Well.. taht's all from me at the moment.
All the best to You all!

15 komentarzy:

  1. Zasypało, ale pięknie odśnieżone już:). Ja też mam teraz ciąg książkowy, czekam na dietowy :P. Rysunek rewelacyjny, jak zwykle! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo, ale piękny, ja jak kocham aniołki a ten Twój to nawet nogami dynda :) i z ptaszkami się zadaje :)
    Cuuuudny!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny rysunek :) ach aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha, kreatywne myślenie o diecie też mnie ostatnio prześladuje :P

    Aniołek śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny obrazek, radosny taki, aż mi wiosną zapachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodki aniołeczek. Udanego i twórczego roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny janioł, wytrzeszcz też :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje rysunki zawsze poprawiają mi humor Pasiaku :* :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A co tam czytasz miła ma? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Natka - przeleciałam odkurzaczem do śnieżynek ;)

    Nowalinko - sfrunął na chmurce na plotki do ptaszków ;)

    Minimysz - dziękuje :)

    Truskawko - dzięki :)

    Juunka - czyżby też jakieś postanowienie noworoczne? ;)

    Wisani - hehe.. no, taki wiosenny trochę wyszedł, bo mi słonko w okno zaglądało :)

    Cassiu.Wu - dzięki! i Tobie twórczego zawenowanego roku! :)

    INQA - hehe.. no, jakoś te wytrzeszcze tak samo wychodzą ;)

    Gulko - szalenie mnie to raduje :D

    Zosiku - zaczęłam od kolejnych przygód Muminkowych i "To, co zostaje", poprzez sprezentowanego "Kiedy świętego Mikołaja, który spadł z nieba" i "Złodziejkę książek", a obecnie zatopiłam się w od dawna poszukiwane "Zaślubiny patyków". W kolejce jeszcze czeka "Dziwny przypadek psa nocną porą" oraz kolejna książka z Barceloną w tle Zafona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale aniol, bombowy normalnie, ze mnie bozia rak do rysunku nie dala.......

    OdpowiedzUsuń
  12. O, ja popieram połykanie książek! Trzeba poczytać, żeby skład pomysłów przewietrzyć:) Zwłaszcza, że lektury inspirujące. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszny noworoczny obrazek!!! :) czytaj sobie na zdrowie :) i miej się radośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A obrazek jest mój :) Najpiękniejszy plotkujący anioł z wytrzeszczem :) Wielgachne dzięki jeszcze raz :* - chociaż moje zdanie znasz... A Zafon jednak jak dla mnie lepszy w "Cieniu wiatru", mimo, że w kolejnej książce mocno trzyma w napięciu.

    OdpowiedzUsuń