czwartek, 5 lutego 2009

Wspomnień czar..


Coffee wymyśliła piękny, ale dość trudny temat do swojego wędrownika - "wspomnienia" - z założeniem, że możemy wybrać tylko jedno najważniejsze wspomnienie z całego życia. Dumałam trochę, ale bardziej nad wykonaniem niż wyborem chwili z przeszłości. Dość szybko pojawiło się u mnie w głowie wspomnienie dnia, kiedy urodziła mi się siostra. Miałam wtedy 4 lata i bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Z Gochą powiązane jest za to masę różnych przeżytych razem momentów - pamiętając chwilę jej narodzin, mogłabym spokojnie odgrzebać w wymazanej pamięci inne swoje wspomnienia ;)

Klikając w obrazek - szczegóły.

Here is an entry to Coffee's round-robin album with a title "memories". She asked us to share one and the only one moment important for us. I've chosen my sister's birth day. As a little girl I was waiting for her - I wanted a little sister so much :) I have so many beutiful memories conected with her that if I had in my mind only that one moment I could somehow remind all the others :)

Click the image for the details.

15 komentarzy:

  1. Ale słodki wpis :)
    Świetne rysuneczki i opis wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam pasiaku Twoje wpisy! są takie pogodne i optymistyczne :) no i te charakterystyczne ludziki! śliczności!

    chwilka13

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku,przepiekny wpis!Cudny!!Uwielbiam Twoje rysunki!

    OdpowiedzUsuń
  4. tatę to masz na pewno czadowego :) jak czytam o takich gestach (list do mamy w szpitalu!) to aż mnie ściska w gardle :) cudny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny wis, pełen ciepła:)
    o rysunkach nie piszę, bo już sama wiesz....:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten Twój niepowtarzalny i niepodrabialny styl...Cudny wpis!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny! takie c&s, które mówi wszystko i wiele więcej. :)
    a rysuneczki.. co ja tu będę pisać. pierwsza klasa. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przefajny wpis Pasiaku. Uwielbiam twoje rysunki i juz niedlugo..... hihihi!!!!!!! Huraaaaaaaaaa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wpis :) a ten wędrownik...cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny wpis. A wędrownik...śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pasiaku, ale wzruszający wpis, do tego rozczulają mnie nogi małej Kingusi z rysunku:D

    OdpowiedzUsuń
  12. to na maszynie pisane? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Wam pięknie :)

    Marysiu - mam nadzieję, że niedługo obrazek dofrunie do Baju-Baju :)

    E - oszukana maszyna - odpowiednia czcionka w komputerze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wspaniały wpis! Ja nie wiem czemu Twoje rysunki nie znalazły się jeszcze w jakiejś książeczce dla dzieci (i niekoniecznie dla dzieci)

    OdpowiedzUsuń