poniedziałek, 27 lipca 2009

Krasnoludkowo


Dawno nie było już obrazków, prawda? Jakoś czasu mi na nie zbrakło, ale całkiem niedawno udało mi się go jednak trochę wygrzebać na ciapanie akwarelkami. Powstał wtedy obrazek z krasnalkami, które zbierają krople rosy. Może ktoś w nich dopatrzy się jakiś małych podobieństw
do Nowalinkowej Ziuty i jej starszego brata ;)

Poza tym nie było mnie kilka dni w domu, które to dni spędziłam pozytywnie ładując bateryjki w Poznaniu to na salsowych podrygach, to na przecudnych spotkaniach :) Miałam wreszcie okazję ujrzeć i się pokładać ze śmiechu z większością składu HoA, wyściskać Nowalinkę i poznać przesympatyczną Betty Boop :)
Udało mi się w tych pięknych okolicznościach idealnie odstresować, zapomnieć o problemach i poczuć coś na kształt błogostanu :) Teraz pełna energii siadam realizować swoje projektowe plany :)

Poza tym u Kasi się zapotworzyło - lepiej tam nie wchodźcie, jeśli nie chcecie być pożarci lub połknięci w całości... chyba, że zaopatrzycie się w żelki ;)


There was a long time since I put the last painting on the blog, huh? ;) Here it is - with little dwarfs who wants to get some fresh raindrops :) The picture was a present for Nowalinka for her birthday and the dwarfs are somehow simillar to her children :)

Besides that I was in Poznań for last 4 days where I could dance salsa with my friend and could also met girls from the HoA team and give a hug to Nowalinka and Betty Boop. Thanks to this short vacations and wonderful people I'm full of positive energy and can't stop smiling :) I love states like this :)

8 komentarzy:

  1. piękniutkie!
    aż się ciepło tak w środeczku robi jak się patrzy na takie cudka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne są te Twoje rysuneczki a ta krasnoludka to rzeczywiście podobna Alinki:D

    OdpowiedzUsuń
  3. krasnoludki jak zwykle mega cudne i urocze!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojejciu, jakie cudne te krasnalki, jakby prosto z bajki, muszę to pokazać moim maluchom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham krasnoludki! A Twoje są rozkoszna!!! Córcia też je kocha! Moja przygoda z kartonem zaczęła się od zrobienia Hałabały, który opiekuje się Córcią, gdy ona śpi... Buziole :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krasnoludki są na świecie, a to jest cudny dowód na to:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krasnoludki są niesamowicie pozytywne :) Wiszą na mojej fioletowej ścianie i komponują się idealnie a przede wszystkim wywołują szerokaśny uśmiech na buzi :D
    Bardzo Ci dziękuję za ten śliczny obrazek, (drugi w kolekcji!) :) piękną fioletową karteczkę z ciepłymi życzeniami Ty przezdolny i Kochany Pasiaku :**

    P.S.Kciuki trzymam nadal mocno :)

    OdpowiedzUsuń