sobota, 1 sierpnia 2009

Gołe plecki...


... czyli szybki nocny szkic mocno zainspirowany tańcem, który ostatnio znów pojawił się w mym życiu jako pozytywny ładowacz bateryjek, oraz książką, którą właśnie czytam - "Smak miodu" Salwa'y an-Nu'ajmi. Z anatomią ludzką ma pewnie niewiele wspólnego.. ale kto by się tym przejmował ;) Dawno nie było nic ołówkowego, na szybko i dla czystej przyjemności machania ołówkiem, to się pojawiło ;)

Just a simple, qiuck night sketch today that was mostly inspired by the dance that came back to my life and a book I'm reading now by Salwa an-Nu'ajmi (original title: "Burhan al-asal").

6 komentarzy:

  1. Fantastyczny szkic, kocham takie rzeczy, szczególnie w sepii :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie machasz tym ołówkiem ;) też bym tak chciała umieć...
    Świetny szkic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. woooow... mogę się tak zachwycać i zachwycać :)... Cudowne. Taki szkic mały a jak oko i duszę cieszy :) taki... ruchomy :))

    muszę się zabrać za ćwiczenie łapska mojego ;) bo marzą mi się rysunki pełne właśnie takiej ludziowej;) anatomii :) ludzkie ciało zachwyca przecie ;)...


    jak najwiecej weny życzę! :D :))) i proszę mi ją publikować szybko na blogu ;D ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie...w tych kreskach naparwdę czuć taniec! Poproszę o więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. odkąd pamiętam, lubiłam takie "anatomiczne" szkice.. i Twój też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń