niedziela, 15 listopada 2009

Głos z zaświatów...

... czyli daję znak życia i pędzę dalej do obowiązków i łapania uciekającego czasu.
Zostawiam Wam mały obrazek na osłodę ;)

No, to frunę, lecę i staram się nie zwariować przy okazji ;) Trzymajcie się ciepło Tuzaglądacze!


I just came here with a sign that I'm alive ;)
Leaving you a little picture I'm running away to my things in real life ;)
Take care!

14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię twoje obrazki. Są takie bajkowe i jakby ze świata dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, też biegam jak szalona ostatnio... Obrazek słodki. Trzymaj się, nie daj się zwariować Pasiaku!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje obrazki :-)
    Dbaj o siebie w tym wariactwie :-D
    Buziole :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny, jestem za łąpaniem motyli. :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny obrazek, jak zwykle, usmiechowywoływacz :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tupisaczu, piękny obrazek nam tu zostawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, pewnie tak jest

    OdpowiedzUsuń