niedziela, 27 grudnia 2009

Jeszcze w starym roku...


... udało mi się parę rzeczy zrobić. Między innymi sprodukowałam mini albumik ze zdjęciami małego Tomcia, jako prezent dla jego szczęśliwych rodziców. Dla Maluszka był rozrabiacko-piracki obrazek nadrukowany na bodziaku ;)
Zbindowałam także sobie szkicownik (tak, niby nic, jednak dla mnie COŚ - bo sama, po raz pierwszy, swoją własną różową bindownicą! hu hu ;) ) oraz wyszyłam krowę w pustym miejscu na empik'owej torbie z rysunkami p. Tylkowskiego, którą to Mikołaj dołączył do książek :)
I zniszczeniowy blog ma całe dwie nowe notki ;)

Szaleństwo normalnie ;)
A od jutra wracamy do zamykania kolejnych projektów - tym razem pracowych. Może będzie się czym pochwalić w Nowym Roku ;)

Tymczasem znikam na kawę przy choince :) Miłego wieczoru!


Somehow I managed to end some things just before the end of 2009 :)
I made a little album with photos of sweet baby of my friends, draw a picture of little pirate just to make a bodysuit for that little boy and sew a cow on the shopping bag :)
I also managed to create my very first sketchbook with Bind it All (yuuupiii! finally I've got the pink one! :) ).

I also made some new post in my wrecking blog (in Polish only.. but you can see what I've done to my journal ;) )

From tommorow morning I'm going back to work - vacations are over. But by now I'm going to drink yummy coffe by the christmas tree :)
Have a great evening!

7 komentarzy:

  1. Fajowe :-)
    Trzymam kciuki za chwalenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. krowa jest słodziutka,a w blogu "zniszcz ten zeszyt" po prosru się zakochałam,wspaniały pomysł i wspaniale zapełniasz swój zeszycik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Albumik fajowski :)

    piracik z misiem- suuuperowy- uwielbiam Twoje rysunki!!!

    No i krowa milusińska :D

    OdpowiedzUsuń
  4. krowa jest świetna, sama mam taką torbę, ale niestety nie mam takich zdolności i kolejna krowa się raczej na niej nie pojawi;)a zniszczeniowy blog jest super pomysłem i będę tam zaglądała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyjechałam na kilka dni i od razu tyyle zaległości ;)

    Czadowy ten albumik i piracik rozbrajający :)
    No a Twoja krowa to juz w ogóle wymiata...kiedyś krowy to była moja wielka słabość ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracuś z Ciebie :)
    Świetny ten albumik.

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo - się dzieje - dobrze, dobrze :))))

    OdpowiedzUsuń