niedziela, 13 grudnia 2009

Kartkowo - część 2, raczej ostatnia



... czyli to, udało mi się zmontować na szybko w piątkowy wieczór. Jak zwykle nic zbyt skomplikowanego, jak zwykle na ostatnią chwilę przed rozpoczęciem wysyłania życzeń...
Chyba faktycznie trzeba te kartki zacząć tworzyć już we wrześniu, jak większość ludków bawiących się papierem, żeby zdążyć za wszystkimi przed świętami ;) No cóż.. tak więc i w tym roku będzie tylko kilka ofiar obdarowanych tworami mojej produkcji ;)

W każdym razie mogłam sobie przetestować nowe produkty, które udało mi się upolować w scrap.comie.peelu, w których to bezgranicznie się zakochałam - m.in. Perfect Pearls. Na zbliżeniach to to złote błyszcząco-opalizujące. Prosty sposób na ciekawy efekt, gdy się ma buteleczkę z atomizerem i ów specyfik.
Wogóle pomieszałam wszystko, co było pod ręką - papiery od Eight i z ILS, wycięte motywy od Endiego, stempelek z moim renifero-łosiem z Polpompu i różności z dna pudełka - czyli duuuużo świecącego brokatu (do świątecznych kartek pasuje mi idealnie ;) ) i małych dodatków;)

Poza tym dużo się dzieje, ale o tym w kolejnej notce napiszę ;)
Tymczasem zmykam gonić uciekający czas (jak to się dzieje, że pod koniec roku jest go najmniej?!).

6 komentarzy:

  1. Świetne pasiakowe karteczki świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no cudeńka!

    a ja ZESZYT TWÓJ w końcu obejrzałam!!!a ja głupia czekałam na wpisy na blogu,!
    Gdzie dalsza część się pytam? hę!:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie cudne. WSZYSTKIE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajne karteczki, takie składane ze wszystkiego. Umiesz tak ładnie poskładać ścineczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bałwankowa rulezzzz :D

    Pasiaku buziole :*

    OdpowiedzUsuń