sobota, 9 stycznia 2010

Szczecin w miniaturze






Oryginalne zdjęcia pochodzą ze strony http://www.szczecin.eu/
Original photos from the web: http://www.szczecin.eu/


Dziś pobawiłam się w miniaturyzowanie swojego miasta za pomocą programu graficznego. Wszystko za sprawą odkrytych niedawno fotografii z efektem zwanym tilt-shift (po naszemu to będzie coś a la "duże nachylenie" lub "z małego kąta", tłum. własne ;)) i ciekawych filmików, które można obejrzeć np. tutaj lub tu.
Istnieją specjalne obiektywy do aparatów, by uzyskać taki efekt miniaturyzacji, jednak spokojnie można to zrobić w domu w programie graficznym :) Cały "sekret" polega na tym, by pozostawić ostrość na jednym elemencie lub środku fotografii (w zależności od tego, co przedstawia). Zapraszam do zabawy, bo efekty są fajne (choć nie z każdym zdjęciem mi to wychodziło) i radości sporo :)

Today I played with miniaturizing my city with a graphic programm. All because I was fascinated with tilt-shift photosc and films you can find for example here or here :)
There are special lenses for the cameras to make that effect but yiu can easily create it in your home on the computer. The secret is to concentrate on one element or the center of the picture while the rest of the photo is blurred ;)
Go and try yourself - it's a lot of fun :)

7 komentarzy:

  1. mąż mój - rodowity szczecinianin, wzruszył się głęboko :)))
    świetny efekt...proszę taki mały Szczecin zapakować i przysłać :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. łoooo przy pierwszym zdjęciu pomyslałam, ze na jakiejs wystawie miniatur byłaś, zwątpiłam jak zobaczyłam ludzi(ki)
    Fajoskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekty są Super. Szczecin to piękne miasto, oglądając zdjęcia, przypomniała mi się chwila, kiedy to miałam okazję, gościć w Szczecinie.
    Noworoczne pozdrowienia ślę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :)

    Ja już chcę wiosny i spaceru po Wałach! Muszę je Hani w końcu pokazać... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie to zrobilas, szczegolnie to z rondem bardzo mi sie podoba. Pamietam, ze Qlka dawala kiedys przepis na takie miniaturki. Musze sama sprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjny efekt! Ale oprócz zabawy z ostrością, chyba jeszcze kolorki się bardziej nasyca w tej metodzie?

    OdpowiedzUsuń