sobota, 13 marca 2010

Rozmowa z biedronką...


... czyli kolejna ilustracja do wierszyka Natki :)

Just another illustation for the poem of my friend who writes for children :)

15 komentarzy:

  1. cudna! och jakże wiosny trzeba mi...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalny wierszyk,Twoja ilustracja również!
    Ja również czekam na wiosnę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ilustracja...zawsze marzyłam aby malować...zwłąszcza ilustracje:)Twoje są piękne:))Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna ilustracja i super wierszyk (który przypomina mi mojego małego Pawełka i jego pierwszy wierszyk, jaki powiedział:))
    Podziwiam akwarelki... i trzymam kciuki za... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna, uwielbiam Twoje ilustracje:) I donoszę, że strona Twego zdewastowanego do cna zeszytu dotarła do mnie cała i piękna, wisi już w należnym jej miejscu (i inspiruje). Przepraszam, że dopiero teraz i w tej formie o tym piszę... Dziękuję w każdym razie bardzo, bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny rysunek, pouczająca Biedronka :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorki bajeczne, rysunek miód malina!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. ha ha! super dialog!i obrazek uroczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo, bardzo ładne są Twoje ilustracje, Pasiaczku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Się zakochałam w tym cudeńku :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no cudnie!!!
    ależ Ty wiosną po oczach dajesz!!! Dzięki Dobra Kobieto!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczny wierszyk i ilustracja (:

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello. And Bye.

    OdpowiedzUsuń