sobota, 18 września 2010

Rękodzieło inaczej ;)




Dziś zrobiłam sobie na balkonie swoje własne mini wrzosowisko :) Roślinki czekały na ten dzień 3 doby, aż przytargam 80litrowy worek z torfem (sic! nie było mniejszych i mam spory zapas na następne wrzosy lub inne kwasolubne roślinki ;) ) i żwirek do zrobienia drenażu. W donicy uprzednio mieszkała trawa pampasowa, która nie przeżyła ostatniej zimy. Nieźle się namęczyłam z jej usunięciem i wywaleniem całej ziemi - nie ma to jak fitness na świeżym powietrzu ;) Efekt za to w zupełności rekompensuje to wszystko i zachwyca me oczy :) Dodatkowo jeszcze jeden wrzos wylądował w doniczce w domu, żebym nie musiała sterczeć cały czas na balkonie ;)
I tak właśnie dziś zrobiłam coś dla siebie i zadowolonam jestem bardzo :)

Poza tym zaczęłam kilka dni temu coś na kształt art-journal'a, który bardziej jest notatkami z życia i zapiśnikiem myśli niż czymś artystycznym. Jak znajdę chwilę to obfocę te moje myśli nieskładne i wrzucę do "zniszcztenzeszyt", bo w sumie ma to z nim coś wspólnego ;)

Tymczasem zmykam na filiżankę cuuuuudownie pachnącej kawy. Miłego weekendu!


Today I made something I was dreaming about. A big pot full of wonderful heather! :)
I just love this and all of my work with the flowers and the ground is nothing when I look at them on my balcony :)
Besides that I managed to open something like the art-journal project but it's more just like the notes of my thoughts than something really artistic but I should post something about it on my other blog soon ;)

By now - I'm off to my cup of coffee that smells soooooo good :) have a nice weekend!


A u Wolfann cukierki - z nie byle jakiej okazji! W Warszawie będzie możliwość nauczenia się szycia notesów, tworzenia kartek i kolaży - kursy ruszają od października!

11 komentarzy:

  1. Joj! Cudnie! Jutro pędzę po wrzosy:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm te wrzosy sa małe czy ta donica jest ogromna?
    Całośc śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne wrzosowisko!!!
    Też chcę takie :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lacrimo - donica jest dość sporawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie to wygląda! Dobrze, że mój wrzos tego nie widzi, bo usychanie z zazdrości nabrałoby sensu dosłownego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolniacha z Ciebie :)
    Efekt prześliczny!
    Szkoda że nie mam balkonu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne!
    Kocham wrzosy.
    Z pewnością będzie im dobrze u mnie w domu:) Więc jutro zabieram się do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo, taki cudny mini ogródek masz :)
    Piękne rękodzieło:*

    OdpowiedzUsuń
  9. jak to cudnie wygląda :} mmmm, ja sadzę w wiklinie, uwielbiam je

    OdpowiedzUsuń
  10. jak dobrze że do Ciebie zajrzałam! zapomniałam się w ferworze spraw codziennych że to już pora na wrzosy!
    biegnę zakupić i dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. moje czekaja już chyba 1,5 tygodnia na przesadzenie do donicy, jutro już na pewno znajdą nowe miejsce w donicy :):):)

    OdpowiedzUsuń