środa, 6 października 2010

Sówka dla Śliwki

... pierwsza taka uszyta ze...... skarpetki ;) Od dziś jest nową przyjaciółką (mam nadzieję ;) ) Qrczakowej Oliwki-Śliwki :)

The little owl from the small sock :) From today it is a new friend of little Olivia :)

22 komentarze:

  1. Hahaha, ale super :) Bardzo milutka i okrąglutka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękujemy za Sówkę. Właścicielka jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczna, a moja lezy i zdycha gdzies w igielniku hihi

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko!
    Pasiaku!
    Ileż jeszcze talentów w Tobie drzemie?
    Sówka bardzo urokliwa :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzizaskrajst! Jest C U D O W N A !!!
    W Stanach zbiłabyś majątek!

    {nie pokazuj Luli;)}

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeee, jaka słodka, cud miód! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. he he fantastyczna!!
    i pomysł świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna skarpetkowa sowa :-)Taka obfita i pękata :-)))

    OdpowiedzUsuń
  9. super sowónia,chyba muszę zacząć zbierać pojedyncze skarpety zamiast dawać je psiakowi do zabawy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O mamo, ale urocza skarpetkowa sówka! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna sówka! Zapraszam do mnie po niespodziankę: http://artymyczki.blox.pl/2010/10/Dostalam-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju siedzę i się wpatruję, Pasiaku sówka jest fantastyczna, toż to cudo !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie no nie mogę !!!!!!! jeszcze raz musiałam to ejść i się pozachwycać :):)

    OdpowiedzUsuń
  14. O, jaka świetna!! I w dodatku recyklingowa! :))

    OdpowiedzUsuń