piątek, 26 sierpnia 2011

W ślubnym klimacie...




... trzeba było coś wytworzyć, co byłoby ładnym opakowaniem na kilka szeleszczących papierków. Ostatnio zauważyłam, że trendy są eksplodujące pudełka (moim guru pudełkowym jest Agnieszka i zanim usiadłam do swojego, poprzeglądałam jej bloga, by się ponatychać ;) ) oraz kartki-portfeliki i te pomysły bardzo mi się spodobały, czego efekt widać powyżej ;)

Last week there was a nice wedding of my friends and I made those cards (acctually one wallet card for my friend who was a gues as I was and an exploding box for myself ;) ) to write a wishes and put some money as a gift for them.

6 komentarzy:

  1. Oooo, znajoma karteczka! Piękna jest! I pudełko teeeeż:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne rzeczy ;D Zwłaszcza karteczka supcio

    OdpowiedzUsuń
  3. You are so talented!!! Such delicate design work.

    OdpowiedzUsuń