piątek, 25 listopada 2011

Maryszowy potwór

Marysza's handmade pencil case, foto by Marysza


Jakiś czas temu poprosiłam Maryszę o uszycie mi piórniczka. Stworzyła coś cudnego i praktycznie się z nim nie rozstaję :) Dziś Marysza otrzymała ode mnie dziękczynny obrazek ze specjalnym potworem i jej (bardzo się starałam ;) ) podobizną :)

Some time ago I asked Marysza if she can sew me a pencil case. She did something special just for me :) Today she got my "thank you" as a picture with a monster :)

5 komentarzy:

  1. aaa ja ten obrazek kocham :D i nie moge sie napatrzec!!! :D
    moj chlopak tylko sie pytal czemu zrobilas z niego fioletowego potwora hahaha :D

    nie no tak serio serio uwielbiam ten obrazek!! i jak tylko bede miec troche dziennego ladnego swiatla (jak na razie to mam robotnikow za oknem wiec to troche potrwa) to wrzuce na bloga :D chyba ze ty mi przeslesz jakas fotke (baardzo bym prosila duza, albo chociaz 500pixeli na szerokosc;p)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa dobra! to zdjecie z tego posta jest akurat :D juz sobie ukradlam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiesz, jak bardzo BARDZO się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny i obrazek, i piórniczek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam Cię do udziału w moim Candy :)

    OdpowiedzUsuń