wtorek, 5 lutego 2013

Pasiakowa w kuchni, odcinek 2: pralinki

Tym razem szybka (teoretycznie ;) ) i prosta (faktycznie) sprawa z tworzeniem własnych pralinek.
Voila:

I will write down the English version soon :)

12 komentarzy:

  1. kurs mega łatwy, pewnie gorzej będzie z wykonaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj, wcale nie :) Przeprowadzimy Ci kurs praktyczny w Twojej własnej kuchni :)

      Usuń
  2. Instrukcja fantastyczna i wydaje się prosta :))
    Mam ochotę spróbować.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego próbowania! Ostrzegam lojalnie, że to wciąga :)

      Usuń
  3. Mam jeszcze pytanko, ile można zrobić pralinek z jednej tabliczki czekolady. Tak orientacyjnie...
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od ilości nadzienia. W przypadku takiej wisienki pewnie 1,5 tabliczki 100g by zeszło.
      Jeśli nadzienie wypełnia nam prawie całkowicie skorupkę, to 1 tabliczka powinna starczyć.

      Usuń
  4. Nie wiem co lepsze - pralinki czy przepis :) Strasznie lubię Twoje rysunki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już ostatni czekoladowy wpis mnie zachęcił, ale ta instrukcja - BOSKA ! Foremka sylikonowa zakupiona, przez weekend sprawdzę Twoją rysunkową instrukcję na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba już wspominałam tu kiedyś, że z taką książką kucharską pokochałabym gotowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj żeby tak wszystkie przepisy były opisywane w tak fantastyczny sposób :)))
    mniam chyba spróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dżizasie, takiego przepisu, z taką cudowna instrukcją obrazkową jeszcze nie widziałam. Proponuję zrobić patencik i szybko wydać książkę kucharską. Już ją zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń