wtorek, 16 lipca 2013

pop! ...

.. i znów jestem w wirtualnej przestrzeni.
Dziś pojawiam się z exploding boxem w formie małego domku. Niedługo pokażę, co tam jeszcze innego udało mi się wyczarować, a w międzyczasie zapraszam do podglądania Potworów (tak, pojawiły się nowe :) ) i tego, co udało mi się zdziałać jako kompletnie zielony reżyser, jeszcze bardziej zielony operator kamery, dźwiękowiec i prezenter w jednym -> czyli do zaglądnięcia na kanał na YT :)
Cały czas walczę jeszcze ze światłem i aparatem, którym staram się uwiecznić moje poczynania, ale chyba z filmiku na filmik jest coraz lepiej. Wszelkie dobre rady odnośnie filmowania chętnie przyjmę :)

And here I am in the virtual space again! :)
Today just an axploding box in a form of a little house.
Some more new things happened on the blog with the monsters and I managed to create my own space on the YT, where I'm still fighting to configure somehow my camera and the lightening ;)



5 komentarzy:

  1. oooo!!! jeśli każdy potworek powstaje w takim tempie, to projekt powinien się nazywać 365 potworów na godzinę :D oglądałam jak ta gapa z otwartą buzią. GENIALNE! Kocham Twoje potwory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak szybko nie rysuję ;) To magia przyspieszenia filmu przy obróbce ;)

      Usuń
  2. cóż za genialny pomysł z daszkiem!! no genialna kartelucha! z niecierpliwoscia czekam na wiecej!
    rad niestety nie mam, bo na filmowaniu znam sie tyle co na sadzeniu kwiatkow - czyli kompletnie nic :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Domek odlotowy tzn. bardzo fajny i pomysłowy sposób na boksika :)Oglądanie Twoich filmików - czysta przyjemność :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń