sobota, 8 lutego 2014

Trochę o kolorach: promienna orchidea

Choć do kalendarzowej wiosny jeszcze trochę czasu, za moim dzisiejszym oknem można już ją poczuć. Na termometrze prawie 10 stopni na plusie, śnieg całkowicie się roztopił, słońce zagląda przez okno, a ptaki wesoło ćwierkają :)

Pomyślałam, że może jest to idealny moment, by porozmawiać trochę o kolorach. Wiosną wszystko budzi się do życia, drzewa zaczynają puszczać pąki, rozkwitają pierwsze kwiaty…
Pantone, który opracował swój system standaryzacji kolorów, a którego często używa się w grafice i projektowaniu, na wiosnę przewidział taki zestaw kolorystyczny:



Wśród nich wyróżnił jeden, który ma być tzw. kolorem roku, a jest nim Radiant Orchid, czyli Promienna Orchidea, i o nim dziś postaram się napisać trochę więcej w nawiązaniu do wnętrz.


Jest to kolor z pogranicza purpury, fioletu, fuksji i zgaszonego różu. W teorii ma pobudzać wyobraźnię i wspomagać kreatywność, tak więc polecany jest szczególnie osobom twórczym i o zmyśle artystycznym. Niesie ze sobą radość i pozytywne nastawienie do świata, łagodzi lęki i podnosi poczucie bezpieczeństwa.

Poniżej przykłady odważnego operowania tym kolorem we wnętrzach:



Ja osobiście wolę go jako akcent kolorystyczny. Świetnie się sprawdza się na ścianach, dodając wnętrzom ciepła i przytulności:
 



Świetnie łączy się z kolorami oliwkowymi i zieleniami:
 



Tworzy energetyzujące zestawienia z turkusami, pomarańczami i żółciami:
 





Ożywia i pięknie współgra z szarościami i beżami:





Myślę, że jest bardzo ciekawym kolorem, który idealnie sprawdzi się w prawie każdym wnętrzu. Nawet jeśli nie chcemy za bardzo szaleć i zmieniać kompletnie wystroju swojego mieszkania, warto pomyśleć o dodatkach o barwie promiennej orchidei i jej różnych odcieniach.


Więcej inspiracji znajdziecie na Pinterest, gdzie zebrałam dla Was kilka zdjęć: klik, klik

A jak Wam się podoba ten kolor? Jesteście w stanie sobie wyobrazić go we swoim wnętrzu?
Pozdrawiam ciepło.
Kinga

2 komentarze:

  1. Ni hu hu ;)
    Może sobie być kolorem roku, ja mam zamiar to zignorować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :) Następny na tapetę wezmę trochę spokojniejszy kolorek ;)

      Usuń